„W poszukiwaniu Punktu Canaletta” – publikujemy relację video z tematycznego spaceru z panoramą
miasta, którą Bernardo Bellotto zwany Canalettem uwiecznił w 1770 r. w „Widoku Warszawy od strony Pragi”.
Kto zwiedza Zamek Królewski w Warszawie może obejrzeć ten obraz w Sali Canaletta, gdzie w stałej kolekcji znajdują się 22 widoki stolicy, które wenecki mistrz utrwalił w czasie swojego pobytu na
dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego w latach 1767 – 1780.

Podczas spaceru posłużyliśmy się reprodukcją widoku, aby odnaleźć na lewym brzegu Wisły ikoniczne miejsca Warszawy uwiecznione przez Canaletta: najstarszy z nich – Kościół Najświętszej
Maryi Panny na Przyrynku, który z prawej strony otwiera obraz Bellotta, dalej Kościół Sakramentek z charakterystyczną kopułą, Kościół Dominikanów na Freta, Kościół Paulinów, skąd co roku rusza
warszawska pielgrzymka na Jasną Górę, Kościół Pijarów na Długiej (dziś garnizonowy), Katedrę św. Jana, i dalej już na Krakowskim Przedmieściu: Kościół Karmelitów z charakterystyczną złotą banią na szczycie wieży, Kościół Wizytek i Kościół św. Krzyża z najwyższymi wtedy wieżami w mieście.

Oprócz budowli sakralnych dostrzeżemy też nieistniejącą już Wyspę Polkowską z drewnianymi ruderami szop, pływające młyny nazywane w Polsce bździelami, spichrze schodzące na sam brzeg
rzeki i w samym centrum dostojny Zamek Królewski, który za Augusta III Sasa otrzymał rokokową, reprezentacyjną fasadę, odbijającą się w spokojnych wodach Wisły. Z lewej strony dostrzec można
nawet Zamek Ujazdowski i dalej rozległe łąki wilanowskie. Malarz nie zapomniał o Pradze, która wtedy jako odrębne miasto, miała charakter idylliczny, co przyciągało w letnie, słoneczne dni ówczesnych warszawiaków chcących zażyć kontaktu z sielankowa przyrodą. W jeden z takich dni do praskiego brzegu przybiły lodzie z panującym monarchą, Stanisławem Augustem i jego dworem. To
właśnie ten moment utrwalił Bernardo Bellotto, który z wenecjanina stał się warszawiakiem i z miłością malował swoje nowe miejsce na Ziemi.

Naszymi opowieściami podczas spaceru przypomnieliśmy, że ci, którzy odbudowywali miasto po zniszczeniach II wojny światowej przywrócili je do życia, kierując się przedwojennymi rysunkami
technicznymi i inwentaryzacyjnymi stworzonymi przez prof. Jana Zachwatowicza oraz jego studentów
z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej.
Ale podkreśliliśmy, że bez widoków Canaletta powojenna Warszawa nie odzyskałaby swojego ducha.

O roli Canaletta i jego obrazów w odtworzeniu wyglądu miasta, a zwłaszcza nadwiślańskiej panoramy
mówiliśmy przy okazji 80. Rocznicy odbudowy stolicy, którą w tym roku uroczyście obchodzimy po
raz pierwszy.

Trzeba pamiętać, że ten heroiczny wysiłek odbudowy miasta z gruzów, dokonany przez wszystkich Polaków, którzy chcieli mieć z powrotem swoje ukochane miasto sprawił, że możemy dziś podziwiać
Warszawę piękną jak z obrazka, a właściwie obrazów Bernarda Bellotta.

Wysiłek ten został zauważony i doceniony przez UNESCO wpisaniem Starówki wraz z Zamkiem Królewskim i kościołem św. Anny na listę światowego dziedzictwa.
W spacerze wziął udział Jan Piotrowski, Pełnomocnik Prezydenta m. st. Warszawy ds. Wisły, który nie skąpił nam informacji na temat nadwiślańskich flory i fauny.
Spacer „W poszukiwaniu Punktu Canaletta” zorganizowaliśmy wraz z Muzeum Warszawskiej Pragi, Zarządem Zieleni Miejskiej m. st. Warszawy i Dzielnicą Wisła.